poniedziałek, 26 maja 2014

28 days, Green Donna i inne kubeczki menstruacyjne z Allegro — kupować czy nie?

Odpowiedź jest prosta: nie kupować. Dlaczego, wyjaśniam poniżej. Do napisania posta skłoniła mnie recenzja Mooncupa opublikowana kilka dni temu przez Czarownicującą, pod którą jedna z czytelniczek dodała dziś komentarz polecający kubeczek 28 days za 40 zł (link).

Dokładne wytłumaczenie, co jest nie tak z kubeczkami z Allegro, znajduje się na stronie sklepu już od dawna — można je przeczytać tutaj. Ponieważ jednak stale natrafiam na osoby, które wybrały właśnie kubeczek z Allegro, doszłam do wniosku, że sprawa wymaga jednak osobnego komentarza na blogu.

Co jest więc z nimi nie tak? Są to chińskie podróbki. Oznacza to m.in., że zostały wyprodukowane:
  • z nie wiadomo jakiego silikonu,
  • z użyciem barwników, co do których bezpieczeństwa zdecydowanie można mieć wątpliwości,
  • przez anonimowego chińskiego producenta.

Jeśli ktoś chce dowodów, po pierwsze powinien zajrzeć na AliExpress. Można tam znaleźć kubeczki z Allegro — wystarczy porównać zdjęcia. Po drugie, sama cena wskazuje, że są to chińskie podróbki. Kubeczki uczciwych producentów kosztują ok. 60-140 zł — jeśli więc widzisz kubeczki za 30-40 zł, na 99,9% są to chińskie podróbki. Po trzecie (i jako przykład), na forum metod naturalnych jedna z forumowiczek kupiła właśnie kubeczek z Allegro, który w dodatku był opisany jako "polska marka". Kiedy kubeczek dotarł, okazało się jednak (co mnie wcale nie zdziwiło), że kod EAN producenta rozpoczyna się od cyfr 69, które oznaczają, że towar został wyprodukowany w Chinach. Co więcej, sprzedawca przyjął zwrot bez żadnych zastrzeżeń — co oznacza, że:
  • Przyznał tym samym, że opis aukcji jest nieuczciwy — kupującą zwróciła bowiem towar, ponieważ kod na opakowaniu wskazywał, że kubeczek bynajmniej nie został wyprodukowany w Polsce.
  • Gdyby kupująca użyła tego kubeczka przed odesłaniem, mógłby on trafić do innej osoby jako nowy, nieużywany produkt.

Całą historię można przeczytać tutaj, strony od 80 do 82.

Można jeszcze zastanawiać się, kim są firmy, które sprzedają Polkom chińskie podróbki? Jako przykład: po przeguglowaniu danych sprzedawcy o loginie lower_price (nazwy firmy lub NIP-u) okazuje się, że ta firma ma też minimum trzy inne konta na Allegro: NEW_TECH, Pendrives i Modne_okulary. Ma także sklep internetowy kivos.pl, w którym sprzedaje... cyfrowe wizjery drzwiowe i wideodomofony bezprzewodowe. Nie dziwi mnie, że sklep o takim asortymencie nie wie nic o kubeczkach i bez skrupułów oferuje klientkom chińskie podróbki.
Istnieje obecnie trzech sprzedawców na Allegro, których stanowczo nie polecam i którzy sprzedają chińskie podróbki. Kupując u nich, narażasz swoje bezpieczeństwo i zdrowie, ponieważ oferują oni produkty do higieny intymnej niewiadomego pochodzenia.


Kilka ważnych uwag:
  • To, że krytykuję chińskie podróbki, nie oznacza, że odradzam zakup wszystkich produkowanych w Azji kubeczków. Wręcz przeciwnie — jeśli tylko producent jest spoza Chin, a kubeczek ewidentnie nie jest podróbką, nie ma to moim zdaniem dużego znaczenia. Przykładowo NaturalMamma i Gaia Cup są produkowane w Azji, ale są to zwyczajne, porządne marki. Niektóre firmy zaczynają też od produkcji w Azji i z czasem zlecają ją fabrykom na swoim kontynencie: np. Femmecup przeniósł z czasem produkcję z Azji do Wielkiej Brytanii, a Ruby Cup obecnie przenosi ją z Azji do Włoch. (Zaznaczam, że mowa tutaj o oryginalnym brytyjskim kubeczku Femmecup, nie "Femme", który był kiedyś oferowany na Allegro i który jest identycznym produktem co 28 days/iCare i cała reszta).
  • To, że krytykuję kubeczki z Allegro, nie oznacza, że nie można tam dostać porządnych marek. DivaCup, LadyCup, MeLuna to wszystko porządne marki. Jeśli chcesz sprawdzić, czy sprzedawca rzeczywiście oferuje te właśnie marki, a nie podróbki, wejdź na stronę internetową danej marki i poszukaj zakładki o nazwie "Where to buy", "Retailers" lub podobnej. Jeśli firma rzeczywiście kupuje produkty od danego producenta, jej nazwa i adres strony internetowej będą się tam znajdować. Przykładowe listy sklepów znajdziesz tu: DivaCup, LadyCup, MeLuna. Sama wystawiam też nieraz aukcje na Allegro, głównie z okazji premier nowych marek w moim sklepie (przykładowo ostatnio była to aukcja Ruby Cupa) . 
  • To, że krytykuję chińskich producentów, nie oznacza, że odradzam wszystkie ich produkty. Przykładowo w zeszłym roku pojawiła się chińska marka Victoria's Love, która — mimo że nie spotkałam się jeszcze z żadną jej recenzją — wydaje się porządna. Design kubeczka z całą pewnością nie został znikąd skopiowany.



Osobną kwestią są pojawiające się od czasu do czasu na Allegro oferty prywatnych osób. Jeśli ktoś zastanawia się nad kupnem kubeczka od prywatnej osoby, przypominam, że wystarczy opłukanie kubeczka, żeby nie było na nim widać żadnych śladów użytkowania czy tym bardziej przymierzania. Trzeba więc założyć, że taki kubeczek jest używany, nie stosować go, jeśli materiał ma jakiekolwiek uszkodzenia, i wysterylizować go w autoklawie przed użyciem.


Ktoś mógłby zapytać, co jeśli:
  • Nie zależy mi na bezpieczeństwie?
  • Nie obchodzi mnie, że taki kubeczek niewiadomego pochodzenia ma stały kontakt z chłonną śluzówką pochwy i nieraz też szyjki macicy? 
  • Nie ma dla mnie znaczenia, że chińskie podróbki naruszają prawa własności intelektualnej uczciwych producentów?
 


W takim razie polecam zakupić swoją własną chińską podróbkę bezpośrednio na stronie AliExpress — królestwie chińskich podróbek najróżniejszych przedmiotów. Najtańsze kubeczki można tam dostać za niecałe 20 zł łącznie z wysyłką. Sprzedawcy chińskich podróbek z Allegro kupują je oczywiście jeszcze taniej, bo w ilościach hurtowych.





Jeśli jednak wybierzesz chińską podróbkę, nie polecaj jej innym jako porządnej marki. Jeśli nie będziesz też z niej zadowolona, nie ma sensu pytać mnie, jaki kubeczek wybrać teraz. W przypadku kubeczków nieraz liczą się paromilimetrowe różnice w wymiarach i niewielkie różnice w miękkości — nie wiadomo natomiast zupełnie, jakie są rzeczywiste wymiary chińskich podróbek, jak wypada ich miękkość w porównaniu do prawdziwych marek, czy w ogóle producenci zawsze używają materiału o tej samej miękkości, czy raz twardszego, raz miększego (w zależności np. od tego, jaki uda się taniej kupić). Jeśli więc masz chińską podróbkę, zajrzyj na stronę o wybieraniu kubeczka i wybierz tak, jakby to był Twój pierwszy egzemplarz.